Uwaga – ważne rozporządzenie dla biegaczy!

Mamy to!!! Dzisiaj króciutko, tylko informacyjnie. Niebawem pewnie napiszę więcej szczegółów, ale sprawa jest na tyle ważna, że wrzucam dla czytelników 140minut.pl bardzo istotne informacje, które rozstrzygnęły się przed chwilą podczas wspólnej konferencji prasowej Ministra Zdrowia i Ministra Sportu. Na mocy specustawy, która zostanie wprowadzona w życie podczas najbliższego posiedzenia sejmu, przyjęte zostaną rozporządzenia, na mocy których każdy biegacz w naszym kraju będzie mógł na podstawie zarejestrowanego śladu GPS wystąpić do Polskiego Związku Lekkiej Atletyki z wnioskiem o ratyfikację wyniku na jednym z 3 dystansów: 10 km, półmaratonie i maratonie w celu przyznania mu oficjalnej życiówki! Wstępnie wiadomo, że do wykonania będą 3 kroki: Zarejestrowanie biegu ze śladem GPS na urządzeniu, którego właścicielem będzie wnioskujący. Złożenie wniosku online do PZLA […]

Polski Biegacz

Wiosna miała być cudna, a okazała się cudaczna. Nawet nie będę próbował wylać żalu, jaki się we mnie zebrał w momencie, w którym imprezy biegowe z pierwszego półrocza po prostu wyparowały. Każdy kolejny tydzień podporządkowany był pod jak najlepsze przygotowanie do wiosennych startów. Kropka. Obiecałem sobie, że w tym wpisie nie padnie ani razu słowo, które jest połączeniem królewskiego atrybutu i potocznego określenia złośliwego oprogramowania atakującego komputery. Coś jak pisanie “O tym, którego imienia nie wolno wymawiać.” Aperacjum! Napiszę jednak o prezydencie, ale spokojnie – byłym. Po prostu muszę w tekście wymienić pewne słowa, które są obecnie modne, w innym wypadku Google potraktuje mnie jako outsidera i zepchnie do czeluści swojej wyszukiwarki. Do rzeczy, wspomnianym prezydentem jest Bronisław Komorowski, choć […]

Przygotowania do Wielkiej Prehyby – tydzień 5 i 6.

Dzisiejszy raport z treningu jest nieco inny, niż poprzednie. Nie będę ukrywał, że głównie za sprawą permanentnego niedoczasu, w którym się znajduję. Do podsumowania mam nie jeden, lecz dwa ostatnie tygodnie. Uspokoję jednak minimalistów, że raport zawiera tylko niezbędne informacje, które uznałem za kluczowe dla kogoś, kto chciałby wyciągnąć z mojego treningu wnioski. Do Wielkiej Prehyby zostało: Cały proces treningowy w ujęciu tabelarycznym wygląda w ten sposób: Tygodnie, które podsumowuję to odpowiednio: tydzień 5 i tydzień 6. Spoglądając na nie, dość szybko można zauważyć, że ostatnie 2 tygodnie pod względem treningowym nie były lekkie. Zwracając uwagę na najważniejsze rzeczy, wyróżniłbym kilka kluczowych punktów: Kilometraż up Tydzień 5 – 134 km biegu, ostatni – 159 km. Są to już konkretne wartości. […]

“Przez cały czas ze mną cisza”

“Trenuj w ciszy, niech wyniki robią hałas” – mawiają sportowi mędrcy. Lubię to powiedzonko stosować w odniesieniu do innych równie mocno, jak drażni mnie samego, gdy myślę o własnym treningu. Walczę o złamanie 140 minut od 9 lat. Szmat czasu, mnóstwo treningów, cała gama błędów i doświadczeń przetestowana na własnej skórze. Bardzo często słyszę pytanie: “Kiedy pobiegniesz te 140 minut?”. Szczerze – nie mam pojęcia, moją odpowiedzią jest cisza, ale mam nadzieję, że gdy ten moment nadejdzie, będzie mu towarzyszył hałas. Hałas adekwatny do blisko dekady reżimu treningowego, reżimu, jaki tworzy każdy kolejny dzień mojego życia. Pobudka 2 godziny wcześniej, żeby wykonać trening. Śniadanie dostosowane do treningu, a nie do preferencji smakowych. Trening wykonany niezależnie od pogody. Trening niezależnie od […]

Przygotowania do Wielkiej Prehyby – tydzień 4/14

W poprzednim tygodniu trenowałem łącznie 17 godzin i 40 minut. Blisko 10 godzin to bieganie, ponad 4 godziny to jazda rowerem, a reszta to dodatkowe ćwiczenia na siłowni. Razem 13 jednostek treningowych. Po każdym treningu trzeba się umyć (no dobra – nie trzeba, ale wypada), wyszykować, zjeść posiłek potreningowy i chociaż w minimalnym stopniu zadbać o regenerację. Lekką ręką, dodatkowe 6 godzin czynności około-treningowych. Jakby na sprawę nie patrzeć, robota na pół etatu minimum i pomyśleć, że kiedyś, dawno temu, gdy zrobiłem w tygodniu 100 km, siadłem w fotelu i powiedziałem sam do siebie: “Kuźwa, więcej to się już chyba nie da trenować!”. Czas zmienia perspektywę… Treningi biegowe: 7 Kilometry: 120 / (52 km w kamizelce 5 kg) Przewyższenie: 2391 […]