Raport treningowy #7 (12-18.11)

“Fart to coś, co przytrafia się, kiedy przygotowanie spotyka się z okazją.” Seneka Raport treningowy #7 (12-18.11) Objętość: 97 km Treningi biegowe: 7 Trening uzupełniający: 1 Akcenty: 2 Test kontrolny na 5 km: 15:39 Poniedziałek 15 km po 4:18 + 8 przebieżek Standardowy, spokojny trening. Obeszło się bez ciekawych historii. Tempo nieco niższe niż ostatnio, ale nie narzucałem sobie żadnych wartości, biegłem jak dusza podpowiadała. Wtorek 22 km w tym 15 km po 3:31 W zasadzie pierwszy z dwóch ciekawszych momentów w tygodniu. Napisze o nim kilka słów. Baczny obserwator, zauważył już zapewne pewien schemat treningowy, który realizuję w ostatnich tygodniach. Było lekkie wejście w trening, później dołożyłem zabawy biegowe, żeby rozruszać się nieco bardziej na wyższych prędkościach i przygotować […]

Start kontrolny w zawodach – dlaczego jest tak ważny?

Jedną z pierwszych rzeczy jakie zalecam do wykonania zawodnikowi, który rozpoczyna ze mną współprace, jest wybranie się na zawody i pobiegnięcie ich na 100% aktualnych możliwości. Często właśnie to zalecenie budzi wątpliwości i przywołuje pytanie – PO CO?! Padają naturalnie, z góry usprawiedliwiające wynik hasła, że aktualnie to nie ma formy, że dawno w zawodach nie było okazji pobiec, że to, że tamto. W gruncie rzeczy, jako trener wcale nie spodziewam się jakiś fajerwerków. Skoro ktoś czuje potrzebę podjęcia współpracy, to znaczy, że nie jest w życiowej formie i chce to zmienić. Trudno zatem oczekiwać, żeby na dzień dobry pobiegł jakiś genialny wynik. Nie zmienia to faktu, że wynik jego aktualnych możliwości jest nam bardzo potrzebny. Dzisiaj w kilku akapitach chcę zaznaczyć […]

Raport treningowy #6 (5-11.11)

“Ułożyłem plan A, plan B nie istnieje cokolwiek ma się wydarzyć, że nie wypali, nie wierzę zbyt wiele poświęciłem, od lat biegam szczerze dwa sześć mam na karku, sto czterdzieści na plannerze” Diox – na biegowo. Raport treningowy #6 (5-11.11) Objętość: 142 km Treningi biegowe: 9 Trening uzupełniający: 2 Akcenty: 3 Mam za sobą naprawdę dobry tydzień. W obecnym programie treningowym zdecydowanie najlepszy. Wcześniejsze raporty również były obsadzone w pozytywnym tonie, ale ostatnie 7 dni pozwoliło mi złapać dokładnie takie treningowe flow, jakie daje mi największe poczucie satysfakcji z wykonania roboty. Poniżej krótkie opisy jednostek, jakie wykonałem w minionym tygodniu z ich uzasadnieniem. Poniedziałek 15 km spokojnego biegu po 4:02 + 8 przebieżek Przy tym treningu muszę się przyznać, że […]

Trening uzupełniający – podstawowe zasady

Temat treningu uzupełniającego jest dla biegaczy równie niewygodny, co buty marki Mizuno. Wszyscy wiedzą, że istnieje, że “podobno dobry”, że warto spróbować, a w rzeczywistości mało kto ma z tym wspaniałym narzędziem styczność. Pod naporem środowiska przychodzi moment, w którym podejmujemy przymiarkę i choć wiemy, że wszystko jest ok, to jednak stwierdzamy, “że nie – to nie dla nas”. Trening uzupełniający zostaje odłożony na półkę z podpisem “może kiedyś”. Z kolei druga, mniej liczna grupa miłośników biegania, wkręca się w trening uzupełniający w takim stopniu, że w trymiga zapomina o zdrowym rozsądku i ostatecznie przepada bez wieści, przytłoczona ciężarem hantli, a przede wszystkim niewłaściwego podejścia. Cały ambaras sytuacji sprowadza się do punktu, w którym przecinają się ścieżki biegania i filozofii, […]

Raport treningowy #5 (29-04.11)

“Czuje się jak młody Zeus, kiedy ‘biegnę’ nocą, Czekam aż to miasto wreszcie mi postawi posąg…” Taco Hemingway Kontynuując parafrazowanie twórczości artystów z obsadzeniem jej w biegowych ramach. Swoją drogą ciekawe jak silny wpływ ma muzyka na nasz poziom pobudzenia przy realizacji określonych zadań. Połączenie muzyki i biegania, to jeden z mocniejszych środków stymulujących produkcję dopaminy, w dodatku nieszkodliwy i legalny. Polecam. Raport treningowy #5 (29-04.11) Objętość: 131 km Treningi biegowe: 7 Trening uzupełniający: 1 Akcenty: 2 Poniedziałek 15 km po 4:14 + 8 przebieżek Trening bez historii, wstałem, wyszedłem na trening i zrobiłem swoje. Tradycyjnie przy przebieżka musiałem trochę się oszukiwać, więc zacząłem je robić 2 km od domu i powtarzałem sobie, że nie mam już wyboru, jeżeli chcę […]