Ambitny amator z dobrymi wynikami – 5 cech, które go wyróżniają

Jakiś czas temu do udziału w swoim podcaście “Świat Okiem Biegacza“, zaprosił mnie jego autor – Florian Pyszel. Z przyjemnością skorzystałem z zaproszenia i porozmawiałem z Florianem o moim bieganiu, celach oraz rzeczach, które bieganie otaczają. Otwarcie przyznam, że przed naszą rozmową, nie miałem okazji przesłuchać podcastów z innymi rozmówcami. Jednak po nagraniu naszej rozmowy, zacząłem sukcesywnie odsłuchiwać kolejne odcinki z udziałem wielu znakomitych biegaczy. Spora część osób, która pojawiła się wśród gości “Świata Okiem Biegacza”, to zawodnicy ‘ambitni amatorzy’ lub jak coraz częściej określa się tę grupę – ‘zawodnicy semi pro’. Bez filozoficzno-naukowych wywodów przyjmijmy, że grupa ‘semi pro’ to ludzie, którzy prowadzą trening sportowy z obciążeniem i systematyką nieodbiegającą znacząco od najlepszych biegaczy, ale za to z wynikami […]

Pomidory malinowe – maliny pomidorowe… gdy coś się komuś pomyli

Jestem introwertykiem. Świat rzadko kiedy dowiaduje się o moich emocjach. Nie oznacza to, że jestem obojętny na to, co widzę i słyszę. Przeżywam to wszystko sam ze sobą – przeważnie.  Czasem jednak życie podrzuca pod nos taki temat lub zdarzenie, że trudno jest mi to wszystko samemu ogarnąć. Dzisiaj nad ranem wszedłem na ‘fejsa’. Wyświetliła mi się reklama jakieś organizacji/stowarzyszenia – cholera wie, która organizuje biegowe wyzwanie “Stukilometrowy biegacz zawodowy”. Z podstawowych informacji dotyczących tego wyzwania wynika, że w ciągu miesiąca należy pokonać łącznie dystans 100 km. W zamian za zrealizowanie wyzwania otrzymuje się medal i koszulkę, oczywiście po uiszczeniu wcześniejszej opłaty. Przez chwilę szamotałem się z własnymi myślami – fajne to, czy niefajne. Wiecie, coś jak Cezar podczas walki […]

Czas podziału na chłopców i mężczyzn

Żarty się skończyły, czas zabrać się do roboty. Gdy wirusowe zamieszanie opanowało Europę i zamknęło obywateli w domach, wszystkim biegaczom towarzyszył żal. Niemal każdy biegacz, z którym rozmawiałem, twierdził, że ma za sobą najlepszy okres treningowy w życiu. Każdy zarzekał się, że zasuwał sumiennie i GDYBY nie odwołane zawody, to życiówki posypałby się jak szalone. Nie chcę deprecjonować tych zapowiedzi, ale wiem, że po drodze do życiówki czyhałyby jeszcze inne GDYBY. Dla przykładu: ‘Gdyby wiatrowe’, czy powszechnie znane ‘Gdyby temperaturowe’, równie często występująca co ‘Gdyby skurczowe’ i ‘Gdyby żołądkowe’. No ale nie było nam dane przekonać się o tym tej wiosny na własnej skórze. Od momentu wprowadzenia społecznej izolacji minęły dwa miesiące. Kalendarz startowy świeci pustkami. Jesienne zawody otoczone są […]

Trening “Metodą Rube’a Goldberga”

Wstęp – nie na temat (nie trzeba czytać, ale nie mogłem się powstrzymać przed napisaniem) “Nie wiem, dokąd zmierza ten świat, ale to nie jest mój kierunek” to jedyny wers rapera ZEUSa, jaki potrafię przytoczyć bez dłuższego zastanowienia. Słuchałem go w przeszłości, dokładnie 7 lat temu. Figlarny los spłatał pięknie skrojony dowcip parę dni temu, przypominając mi o tym artyście i wspomnianym wersie. Raper, biorąc udział w akcji ‘hot 16 challenge 2’ nominował do wykonania krótkiego utworu muzycznego, Prezydenta Andrzeja Dudę. A Pan Prezydent, ku zaskoczeniu wszystkich, na nominację – odpowiedział. “Ostry cień mgły” będzie spowijał polską popkulturę przez wiele kolejnych lat, jestem tego pewny, ale czy to mój kierunek? Tego już taki pewny nie jestem. Co prawda, kiedyś chciałem, […]

Tarcza antykryzysowa – #zostańwFORMIE

Siedzenie i czekanie – takie proste i takie trudne zarazem. Mamy siedzieć w chacie i nie przeszkadzać… Obiektywnie nie mogę narzekać. Od niedawna mieszkamy z Asią pod Wrocławiem, na wsi. W obecnej dobie wynikają z tego same plusy. Wychodzę raz dziennie z domu zaspokoić niezbędne potrzeby higieny psychicznej i biegam od 13 do 17 km po polach. Godzina zbawienia dla mojej psychiki. Przez ostatni tydzień w trakcie treningu spotkałem w promieniu mojego wzroku może 5 osób. Raz wspólnie (ale w odległości 2 metrów) oddaliliśmy się od domu nieco dalej – na trening rowerowy. Przejechaliśmy 80 km, mijając 3 różne patrole policji, nikt nie zareagował na nasz widok. To tak w kontrze do pogłosek jakoby policja urządzała “polowanie” na biegaczy i […]