Tarcza antykryzysowa – #zostańwFORMIE

Siedzenie i czekanie – takie proste i takie trudne zarazem. Mamy siedzieć w chacie i nie przeszkadzać… Obiektywnie nie mogę narzekać. Od niedawna mieszkamy z Asią pod Wrocławiem, na wsi. W obecnej dobie wynikają z tego same plusy. Wychodzę raz dziennie z domu zaspokoić niezbędne potrzeby higieny psychicznej i biegam od 13 do 17 km po polach. Godzina zbawienia dla mojej psychiki. Przez ostatni tydzień w trakcie treningu spotkałem w promieniu mojego wzroku może 5 osób. Raz wspólnie (ale w odległości 2 metrów) oddaliliśmy się od domu nieco dalej – na trening rowerowy. Przejechaliśmy 80 km, mijając 3 różne patrole policji, nikt nie zareagował na nasz widok. To tak w kontrze do pogłosek jakoby policja urządzała “polowanie” na biegaczy i […]

Dwie strategie treningowe – porównanie

Co biegacz, to jakaś motywacja i zastrzegam, że każda jest dobra, skoro wypycha delikwenta na świeże powietrze w sportowych butach. Obstawiam w ciemno, że najczęściej występującym motywem biegania jest chęć schudnięcia. Ja sam w bieganiu znalazłem się poprzez motyw zakładu, trochę z kolegą, trochę z samym sobą, możecie o tym przeczytać tutaj – Moja biegowa misja, przebiec maraton w 140 minut. Jednak na co dzień jako osoba, która zajmuje się konsultacją treningu innych biegaczy, mam najczęściej do czynienia z motywem osiągnięcia celu czasowego na konkretnym dystansie. W bardzo wielu przypadkach mój pierwszy kontakt z biegaczem zainteresowanym współpracą wygląda w ten sposób: “Cześć Andrzej, biegam od X lat, chcę przebiec maraton w 2:59, ale mimo kilku prób nie udało mi się […]

Trening siłowy cz. 3/3

Chwilę kazałem Wam czekać na trzecią część wpisu w treningu siłowym. Naszła mnie taka myśl, że jak ktoś ruszył na trening po pierwszym wpisie, to w tej chwili jest już prawdopodobnie w niezłej dyspozycji. 🙂 Dłuższy odstęp między dwiema, pierwszymi częściami a tą dzisiejszą wyniknął z dwóch spraw: Jeszcze przed Maratonem w Maladze wiedziałem, że wpis o treningu siłowym musi wylądować na blogu. Nie mając potwierdzonej “na papierze” doskonałej formy, w jakiej się znalazłem, wskazanie nowego atutu jaki zdobyłem, było dla mnie bardzo ważne. Po dobrym maratonie zawsze można napisać sporo najmądrzejszych na świecie rzeczy. Pisanie o nich przed startem – to stawianie sprawy na szali: albo skończy się fajerwerkami, potwierdzającymi teorię, albo lekcją pokory. Dobrze, że skończyło się fajerwerkami. […]

Trening siłowy cz. 2/3. Z udziałem Marcina Chlebowicza

Wstęp Poniższy wpis jest kontynuacją części pierwszej: Trening siłowy cz. 1/3 – Szukanie rezerw – zachęcam do zapoznania się z tym artykułem. Pisałem w nim o tym, skąd wzięła się moja decyzja o prowadzeniu mocnego treningu siłowego, dlaczego ten trening jest tak ważny, i dlaczego poprawa siły, a nie szybkości jest moim bezpośrednim celem. Dzisiaj dowiecie się, jakie oczekiwania względem treningu siłowego miałem, co udało się zrealizować, a czego nie oraz jakich efektów spodziewam się w najbliższej, jak i dłuższej perspektywie. Niewątpliwym gwoździem dzisiejszego wpisu jest gościnna publikacja Marcina Chlebowicza, trenera personalnego, który odpowiada za moje przygotowanie siłowe. Korzystając z okazji, może macie do Marcina jakieś pytania? Jest to dobra okazja do tego, żeby rozwiać ewentualne wątpliwości w temacie przygotowania […]

Trening siłowy cz. 1/3 – Szukanie rezerw

Zawsze staram się, aby moje teksty były maksymalnie przemyślane. Lubię zadbać o strukturę, postawić akcent w odpowiednim punkcie publikacji i zamknąć całość przemyśleń spójną klamrą. Blog rozwija się systematycznie od ponad 3 lat, zakładam więc, że przeważnie udaje się osiągnąć cel i czerpiecie z bloga wiedzę, którą możecie później adaptować do swojego treningu. Wspominam o tym, ponieważ dzisiejszym wpisem chciałbym poruszyć bardzo szeroki i zarazem ważny temat związany z osiąganiem w bieganiu dobrych, a nawet bardzo dobrych wyników, temat, jakim jest kształtowanie siły — siły, jako zdolności motorycznej. Jeszcze przed napisaniem pierwszego zdania wiedziałem, że wpis na pewno nie ukaże się w jednej części. Ostatecznie wyciągając samą esencję tego, co chcę przekazać, zaplanowałem 3 części. Taka sytuacja w historii bloga […]