Plan na wiosnę 2k20

Fot.: Rafał Zajdel Życie po maratonie, to dobre życie. Jestem cięższy o dobre 5 kg, śpię bez stresu, że na drugi dzień czeka mnie trudny trening, znajduję czas na spotkanie ze znajomymi, nadrabiam zaległości w filmach i serialach, wreszcie – przypomniałem sobie, jak wygląda konsola do gier. A jednak brakuje mi ciężkiego treningu. Na sto procent jestem uzależniony od sportu. Z jednej strony jest super, że nie muszę spinać tyłka,

Czytaj dalej

Dwie strategie treningowe – porównanie

Co biegacz, to jakaś motywacja i zastrzegam, że każda jest dobra, skoro wypycha delikwenta na świeże powietrze w sportowych butach. Obstawiam w ciemno, że najczęściej występującym motywem biegania jest chęć schudnięcia. Ja sam w bieganiu znalazłem się poprzez motyw zakładu, trochę z kolegą, trochę z samym sobą, możecie o tym przeczytać tutaj – Moja biegowa misja, przebiec maraton w 140 minut. Jednak na co dzień jako osoba, która zajmuje się

Czytaj dalej

Zdradzam, jak załatwiłem Orlen Maraton

Ten wpis to nie żart. Lubię żarty, ale dzisiaj będzie śmiertelnie poważnie. Tak poważny i tak sztywny w żadnym dotychczasowym wpisie na blogu jeszcze nie byłem. Mam teraz tak poważnie śmiertelną minę, że spokojnie mógłbym podjąć się pracy jako przedstawiciel handlowy domu pogrzebowego, polecający Pawulon na wszelkie problemy z dołączoną do opakowania wizytówką zakładu. Wszystko za sprawą Olren Maratonu, który w 2020 roku się nie odbędzie! Wiadomość, jaką przekażę Wam

Czytaj dalej

Podsumowanie roku cz. 2/2 – SPRAWY ŻYCIOWE

Druga część rocznego podsumowania będzie baaardzo osobista. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe, że napiszę tym razem mniej o samym treningu, a więcej o tym wszystkim, co wypełnia moje życie między kolejnymi kilometrami. Chociaż trzymając się odpowiednich priorytetów, powinienem napisać o kilometrach, które wypełniają mniej istotne momenty życia, a nie na odwrót, w końcu bieganie jest dla nas, a nie my dla biegania. 🙂 Dodam jeszcze,

Czytaj dalej

Trening siłowy cz. 3/3

Chwilę kazałem Wam czekać na trzecią część wpisu w treningu siłowym. Naszła mnie taka myśl, że jak ktoś ruszył na trening po pierwszym wpisie, to w tej chwili jest już prawdopodobnie w niezłej dyspozycji. 🙂 Dłuższy odstęp między dwiema, pierwszymi częściami a tą dzisiejszą wyniknął z dwóch spraw: Jeszcze przed Maratonem w Maladze wiedziałem, że wpis o treningu siłowym musi wylądować na blogu. Nie mając potwierdzonej „na papierze” doskonałej formy,

Czytaj dalej

Podsumowanie roku cz. 1/2 – SPORTOWA

Cóż to był za ROK! 🙂 Zdecydowałem się w tym roku zrobić podsumowanie tego, co wydarzyło się w moim życiu. Zanim zebrałem wszystkie myśli w całość, wiedziałem, że wpis musi być podzielony na dwie części. W części pierwszej, podsumowującej wydarzenia sportowe, przeczytacie o tym: Z czego jestem dumny, a co mnie rozczarowało. Co uważam za mój największy sukces sportowy w minionym roku? Czy miniony rok był rzeczywiście dobry, czy jednak

Czytaj dalej

W pogoni za marzeniami – Don Kichot malagijskiego maratonu!

Uwaga — publikacja zawiera lokowanie autentycznych emocji. Przed ich zażyciem zastanów się, czy na pewno chcesz je poznać. Skutkiem ubocznym niektórych z nich może być nieodparta potrzeba zrobienia w życiu czegoś na pozór szalonego, czegoś, co mimo braku oczywistego sensu, może dać Ci paliwo do działania. Czytając dalej, robisz to na własną odpowiedzialność.. Maraton Malaga — relacja! Dzięki twórczości Miguela de Cervantesa Hiszpanie mają Don Kichota. Dla tych, którzy zdawali

Czytaj dalej

Trening siłowy cz. 2/3. Z udziałem Marcina Chlebowicza

Wstęp Poniższy wpis jest kontynuacją części pierwszej: Trening siłowy cz. 1/3 – Szukanie rezerw – zachęcam do zapoznania się z tym artykułem. Pisałem w nim o tym, skąd wzięła się moja decyzja o prowadzeniu mocnego treningu siłowego, dlaczego ten trening jest tak ważny, i dlaczego poprawa siły, a nie szybkości jest moim bezpośrednim celem. Dzisiaj dowiecie się, jakie oczekiwania względem treningu siłowego miałem, co udało się zrealizować, a czego nie

Czytaj dalej

Trening siłowy cz. 1/3 – Szukanie rezerw

Zawsze staram się, aby moje teksty były maksymalnie przemyślane. Lubię zadbać o strukturę, postawić akcent w odpowiednim punkcie publikacji i zamknąć całość przemyśleń spójną klamrą. Blog rozwija się systematycznie od ponad 3 lat, zakładam więc, że przeważnie udaje się osiągnąć cel i czerpiecie z bloga wiedzę, którą możecie później adaptować do swojego treningu. Wspominam o tym, ponieważ dzisiejszym wpisem chciałbym poruszyć bardzo szeroki i zarazem ważny temat związany z osiąganiem

Czytaj dalej