Uwaga – ważne rozporządzenie dla biegaczy!

Mamy to!!! Dzisiaj króciutko, tylko informacyjnie. Niebawem pewnie napiszę więcej szczegółów, ale sprawa jest na tyle ważna, że wrzucam dla czytelników 140minut.pl bardzo istotne informacje, które rozstrzygnęły się przed chwilą podczas wspólnej konferencji prasowej Ministra Zdrowia i Ministra Sportu. Na mocy specustawy, która zostanie wprowadzona w życie podczas najbliższego posiedzenia sejmu, przyjęte zostaną rozporządzenia, na mocy których każdy biegacz w naszym kraju będzie mógł na podstawie zarejestrowanego śladu GPS wystąpić

Czytaj dalej

Polski Biegacz

Wiosna miała być cudna, a okazała się cudaczna. Nawet nie będę próbował wylać żalu, jaki się we mnie zebrał w momencie, w którym imprezy biegowe z pierwszego półrocza po prostu wyparowały. Każdy kolejny tydzień podporządkowany był pod jak najlepsze przygotowanie do wiosennych startów. Kropka. Obiecałem sobie, że w tym wpisie nie padnie ani razu słowo, które jest połączeniem królewskiego atrybutu i potocznego określenia złośliwego oprogramowania atakującego komputery. Coś jak pisanie

Czytaj dalej

Przygotowania do Wielkiej Prehyby – tydzień 5 i 6.

Dzisiejszy raport z treningu jest nieco inny, niż poprzednie. Nie będę ukrywał, że głównie za sprawą permanentnego niedoczasu, w którym się znajduję. Do podsumowania mam nie jeden, lecz dwa ostatnie tygodnie. Uspokoję jednak minimalistów, że raport zawiera tylko niezbędne informacje, które uznałem za kluczowe dla kogoś, kto chciałby wyciągnąć z mojego treningu wnioski. Do Wielkiej Prehyby zostało: Cały proces treningowy w ujęciu tabelarycznym wygląda w ten sposób: Tygodnie, które podsumowuję

Czytaj dalej

„Przez cały czas ze mną cisza”

„Trenuj w ciszy, niech wyniki robią hałas” – mawiają sportowi mędrcy. Lubię to powiedzonko stosować w odniesieniu do innych równie mocno, jak drażni mnie samego, gdy myślę o własnym treningu. Walczę o złamanie 140 minut od 9 lat. Szmat czasu, mnóstwo treningów, cała gama błędów i doświadczeń przetestowana na własnej skórze. Bardzo często słyszę pytanie: „Kiedy pobiegniesz te 140 minut?”. Szczerze – nie mam pojęcia, moją odpowiedzią jest cisza, ale

Czytaj dalej

Przygotowania do Wielkiej Prehyby – tydzień 4/14

W poprzednim tygodniu trenowałem łącznie 17 godzin i 40 minut. Blisko 10 godzin to bieganie, ponad 4 godziny to jazda rowerem, a reszta to dodatkowe ćwiczenia na siłowni. Razem 13 jednostek treningowych. Po każdym treningu trzeba się umyć (no dobra – nie trzeba, ale wypada), wyszykować, zjeść posiłek potreningowy i chociaż w minimalnym stopniu zadbać o regenerację. Lekką ręką, dodatkowe 6 godzin czynności około-treningowych. Jakby na sprawę nie patrzeć, robota

Czytaj dalej

Przygotowania do Wielkiej Prehyby – tydzień 3/14

Na początek złote myśli z pogranicza metrologii i treningu: Skoro zima jest lekka, to na wiosnę powinny paść statystycznie lepsze rezultaty w biegach masowych, niż w przypadku, gdy zima jest sroga i utrudnia trening. Z drugiej strony, czy lekka zima, nie spowoduje nadmiernej gorliwości w treningu i nie skasuje wielu ambitnych biegaczy w przedbiegach? Nie ma podobno dla biegacza nic gorszego, niż plan treningowy zrealizowany w 100%, a łagodna zima

Czytaj dalej

Przygotowania do Wielkiej Prehyby – tydzień 2/14

Kiedyś myślałem, że trudne zadanie to, np.: zrozumienie cyklu Krebsa. Męczyłem się bardzo, ale ostatecznie Pani Profesor nagrodziła mnie za ten wysiłek dobrym stopniem. Później żyłem długo z myślą, że trudne zadanie to zejście poniżej 2:30 w maratonie. Męczyłem się ogromnie, ale na szczęście dla mnie i dla bloga, udało się, podołałem i temu wyzwaniu. Gdy biegłem na wynik poniżej 2:30, myślałem – „jaki ten cykl Krebsa jest banalny!”. Obecnie

Czytaj dalej

Przygotowania do Wielkiej Prehyby – tydzień 1/14

Trening powoli ruszył do przodu, co prawda bardziej jak ospały maratończyk z końca stawki, niż bezkompromisowy sprinter, ale w końcu liczy się to, jak kończymy, a nie jak zaczynamy. Także jestem dobrej myśli! Treningi biegowe: 7 Kilometry: 110 Przewyższenie: 191 m 😀 Akcenty: 2 Do Wielkiej Prehyby zostało: Poniedziałek Tydzień rozpocząłem od spokojnych 16 km w tempie 4:34. Dawno nie biegałem tak wolno. Z jednej strony dlatego, że trening rozpoczynałem

Czytaj dalej

Plan na wiosnę 2k20

Fot.: Rafał Zajdel Życie po maratonie, to dobre życie. Jestem cięższy o dobre 5 kg, śpię bez stresu, że na drugi dzień czeka mnie trudny trening, znajduję czas na spotkanie ze znajomymi, nadrabiam zaległości w filmach i serialach, wreszcie – przypomniałem sobie, jak wygląda konsola do gier. A jednak brakuje mi ciężkiego treningu. Na sto procent jestem uzależniony od sportu. Z jednej strony jest super, że nie muszę spinać tyłka,

Czytaj dalej